Design Thinking na zakupach

Kilka tygodni temu Czarek z ekipy DT PL wybrał się do galerii handlowej kupić nowe jeansy. Oprócz potrzeby uzupełnienia braków w garderobie przed zbliżającą się zimą, wizyta w galerii okazała się świetną okazją do obserwacji jak Design Thinking można wykorzystać w dziedzinie poprawy doświadczeń związanych z zakupami.

Okazuje się, że wiele można zrobić nawet w sklepach znanych i popularnych marek. Przykładem jest sklep firmowy jednego z najpopularniejszych producentów jeansów. Uwagę naszego korespondenta zwrócił projekt przymierzalni oraz doświadczenie mierzenia ubrań jakiemu musi „poddać się” klient tego sklepu.

Podczas kiedy większość z nas przywykła do tego, że standardem w przymierzalniach sklepowych są kotary na kółkach, sklep z jeansami, który odwiedził nasz zakupowicz, postawił na drzwi, które można otwierać lub zamykać wyłącznie do wewnątrz przymierzalni (patrz zdjęcie poniżej).

przymierzalnia

Zastosowanie takiego rozwiązania powoduje, że podczas kiedy wejście do przymierzalni nie stanowi większego problemu, z wyjściem jest dużo trudniej. Czynność ta wymaga przytulenia się plecami do lustra znajdującego się naprzeciwko drzwi (wewnątrz kabiny), otworzenia ich, a następnie wydostania się na zewnątrz. Ponadto kabiny są relatywnie małe, a dużo większa przestrzeń z dużymi lustrami znajduje się na zewnątrz, zatem wchodzenie do kabiny i wychodzenie z niej musi odbyć się kilkakrotnie.

Aby jeszcze bardziej utrudnić klientom zadanie, nasz sklep z jeansami zainstalował w kabinach przebieralni uchwyty, na których można powiesić ubrania, tuż za drzwiami (!). To z kolei powoduje, że żeby zawiesić lub zdjąć cokolwiek z uchwytu do tego przeznaczonego, drzwi do kabiny muszą być  zamknięte (widoczne na zdjęciu). Jeżeli będąc więc na zewnątrz kabiny, chcemy zdjąć coś z uchwytu, musimy wejść do kabiny i ją zamknąć. Trzeba dodać w tym miejscu, że drzwi kabin nie są lekkie i ich otwieranie/zamykanie wymaga sporego wysiłku.

W projekcie przymierzalni kwestie estetyczne ewidentnie wzięły górę nad użytecznością przez co Czarek po przymierzeniu trzech par spodni wyszedł ze sklepu cały mokry. Na dodatek, wszystkie wybrane przez niego modele okazały się za ciasne…

Po zapoznaniu się z tą relacją, zaczęliśmy zastanawiać się wspólnie nad idealną przymierzalnią. Jeżeli macie pomysły, obserwacje lub spostrzeżenia, proszę podzielcie się w komentarzach.

Podziel się

This Post Has 0 Comments

Leave A Reply