Przestaw się na design thinking

Kiedy ktoś pyta mnie czym jest design thinking, mam w głowie 2 zbiory: pierwszy opisuje szczegółowo poszczególne etapy procesu, skupia się celach i narzędziach. Jakiś czas temu o podstawach design thinking w bardzo przystępny sposób mówił w swoim podcaście Jacek Kłosiński. Polecam go każdemu, kto pragnie konkretów.

Mój dzisiejszy wpis poświęcony jest drugiemu zbiorowi. Temu, co twórcy design thinkingu nazwali mindsets –  a jest sumą idei, głównych założeń leżących u podstaw filozofii projektowania przy całkowitym zorientowaniu na człowieka. 

Aby znaleźć nowe rozwiązania, musisz poznać różnych ludzi, różne scenariusze i różne miejsca.

Emi Kolawole, Uniwersytet w Stanford

Pozostanie w bliskiej relacji z oczekiwaniami i problemami ludzi, empatia, doprowadzi nas do stworzenia produktu, usługi, która ma sens. Uczmy się od ludzi, słuchajmy i uważnie obserwujmy ich życie, a bez trudu odnajdziemy prawdziwy insight. Empatia to absolutnie najważniejsze założenie w myśleniu design thinkigowym.

Nie myśl o tym jak o błędzie. Pomyśl, że jest to eksperyment, który musisz wykonać, aby się czegoś nauczyć.

Tim Brown, IDEO

Według praktyków design thinkingu nie ma lepszej metody na zdobywanie nowych doświadczeń, niż popełnianie błędów. Sprawdzanie, eksperymentowanie, tworzenie i porzucanie pomysłów to jest esencja design thinkingu. Trzeba nastawić się na możliwość porażki, przyjąć ją za naturalny element procesu, w przeciwnym razie zablokujemy nasze twórcze myślenie i swobodny przepływ idei. Nie ma tu miejsca na ustalanie winnych czy wartościowanie pomysłów. Te błędne po prostu odrzuca się i idzie dalej.

Aby było to możliwe bez szkody dla całego procesu – należy swój pomysł przetestować na jak najwcześniejszym etapie. Prototypowanie wynika z przekonania, że tylko „namacalność” ma głęboki sens, bo pozwala urzeczywistnić produkt czy usługę tak samo szybko, jak porzucić na rzecz innego pomysłu.

Wiara we własną kreatywność to przekonanie, że nosisz w sobie wielką ideę, którą jesteś w stanie wcielić w życie

David Kelly, IDEO

Każdy człowiek jest kreatywny, nosi w sobie pierwiastek wielkiej idei, która może zmienić świat. Nie trzeba być rysownikiem, technologiem czy naukowcem, by być designerem – chodzi tu raczej o sposób patrzenia i rozumienia świata. Sposób, w jaki chwytamy okazje do tego, by coś ulepszyć czy moment, w którym zawierzamy swojej intuicji i kierujemy cały proces w inną stronę.

Dajemy sobie pozwolenie na zbadanie wielu możliwości, aby  prawidłowa odpowiedź ostatecznie sama się ujawniła.

Patrice Martin, IDEO.org

Musimy pogodzić się z niepewnością, z tym, że na początku drogi kompletnie nie wiemy w którą stronę iść. Musimy otworzyć się na nowe doświadczenia i nieoczekiwane rezultaty. Nie wolno przywiązywać nam się do złych pomysłów, bo przyjdą nowe. Jakie mielibyśmy szanse na stworzenie prawdziwej innowacji, gdybyśmy na początku procesu wiedzieli w którą stronę zmierzamy?

Optymizm jest tym, co pcha Cię do przodu

John Bielenberg, Future Partners

Na koniec trochę optymizmu. Proces design thinkingu zakłada pracę w grupie. Dobre nastawienie sprzyja kreatywności, zachęca do przedstawiania swoich pomysłów. Każdy z nich jest dobry, a im więcej tym lepiej. Nie skupiamy się na tym, co nas spowalnia, tylko na szansach, jakie przed nami stoją. Zawsze też wierzymy w to, że każdy problem da się rozwiązać.

 

Artykuł gościnny: Małgorzata Wardaszka-Deręgowska 

HashtagStory

Podziel się

This Post Has 0 Comments

Leave A Reply